Można mnie złapać na gg, jakby ktoś był chętny do rozmowy. Dla mnie będzie to miłe oderwanie się od nauki... Mój nr gg znajduje się w menu po lewicy.
W międzyczasie przegapiłam upamiętnienie śmierci Ludwika XIII. A to smutne dla Francji zdarzenie miało miejsce 14 maja 1643 r w Saint-Germain-en-Laye. Pozostaje nam zakrzyknąć Le Roi est mort, vive le Roi!. A tymczasem V Republika doczekała się nowego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego (kilka słów o nim)- pół Węgra, więc przywołując stare polskie powiedzenie Polak Węgier, dwa bratanki... zyczmy mu powodzenia w sprawowaniu rządów w słodkiej Francji;-)
10.05.2007- I witam po długiej przerwie spowodowanej wyprawą za kanał, jak mawiają Brytyjczycy. Ze swej wycieczki sporządzę raporcik, gdyz udało mi się zobaczyć to i owo, a wiele miejsc jest związanych z historią słodkiej Francji doby Ludwików XIII i XIV oraz ich angielskich odpowiedników (szczególnie niejaki Oliver C oraz Karol I wyzierają z każdego zakątka;-).
Jak co dociekliwsi internauci zauważyli, w czasie swej krótkotrwałej emigracji ciut zmieniłam stronę, mianowicie dodałam nową zakładkę pt. Prasa, do której będę wrzucać wszelkie znalezione i wytropione artykuły (na szczęście nie moje;-). Teraz niestety czeka mnie sesja w wersji kompaktowej i przyspieszonej. Z tego też powodu nie mogę uaktualnić strony w najblizszym czasie..Za co przepraszam z góry.
Dziękuję wszystkim za korespondencję mailową oraz czynny udział na forum. Jakby co, jak mawiali moi zwierzchnicy- if you have any questions or queries do not hesitate to contact me, czyli w wolnym tłumaczeniu- piszcie śmiało nadal;-)
Wkrótce już, bowiem 20.01 będziemy obchodzić rocznicę śmierci Anny Austriaczki - zmarłej w 1666 r. na raka królowej Francji, żony Ludwika XIII, córki hiszpańskiego Filipa III Habsburga. Jako monarchini-małżonka nie wsławiła się niczym szczególnym, może prócz afery spinkowej i romansu z lordem Buckinghamem, ale to już imaginacje imć Dumasa;-). Stąd też stała się ona ważniejszą postacią powieściową i filmową. Może też dzięki temu nie została całkiem zapomniana przez potomnych. Zatem w jej postać wcielały się min.: Catherine Deneuve, Anna Parillaud, Geraldine Chaplin etc.
Po śmierci męża w 1643 r. objęła rządy regencyjne wraz z kardynałem Juliuszem Mazarinim- do czasu uzyskania pełnoletności przez Ludwika z numerem XIV. Jednak po 'zejściu' Jego Eminencji, z którym miała podobno płomienny romans, niektórzy twierdzą, że zakończony ślubem, wycofała się z polityki (de facto syn 'wycofał' ją) i oddała modlitwie, kontemplacji oraz 'promocji' św. Wincentego a Paulo.
Okres jej władzy, tj. regencji, jest oceniany raczej surowo przez historyków. Przypadły nań dwie Frondy, których pretekstem był Mazarini jako miniter i do tego Włoch. Sama Anna jako regentka była osoba raczej niestabilną, niesamodzielną, całe szczęście, że pomagał jej rezolutny Italijczyk;-)
12.01.2007- Nowy Rok minął, a w świecie muszkieterskim posucha. Postanowiłam więc nieco zboczyć z tematu przewodniego i napisać nieco o nowym filmie Sophii Coppoli pt. "Maria Antonina", który niedawno miał polską premierę. Trochę łączy się bowiem z naszą dziedziną. Tym razem oszczędzę Wam mych grafomańskich popisów i wkleję recenzję, z którą się niemal w 100% zgadzam (ale nie mogę sie absolutnie przychylić do zachwytów nad ścieżką dźwiękową. Moim zdaniem pomysł wklejenia współczesnych piosenek był poroniony. Na domiar złego reżyserka stosuje taki prosty klucz: w scenie, gdy królowa się zakochuje- piosenka o miłości, gdy Maria czuje się samotna- w tle mamy tekst o samotności. Ludzie!! czy my jesteśmy totalnymi kretynami? Czy tak sądzą o nas twórcy?) Jeśli zaś czekacie na moją radę- to powiem tak: zobaczyć warto, by wyrobić sobie własną opinię, ale kupujecie bilet NA WŁASNE RYZYKO.
Recenzja Marcina Sołtysa ze Stopklatki
i druga, której przyklasnąć moge osobiście, jeśli chodzi opinię o odtwórcy roli Ludwika XVI (moim zdaniem jedynej interesujacej postaci), autorstwa Agaty Żbikowskiej
30.12.2006- w ramach prezentu noworocznego mamy nowość! Przetłumaczyłam w końcu artykuł o szczątkach Kardynała de Richelieu. Zachęcam do lektury
Kardynała de Richelieu życie po życiu, czyli w poszukiwaniu szczątków Jego Eminencji
Niniejszym życze Wszystkim fanom muszkieterów
Wesołych, spokojnych, rodzinnych Świąt, a pod choinką tego, co sami sobie życzycie;-)
No i doczekalismy sie kolejnych Świąt-a co za tym idzie- seansów filmowych. Tu przydatna ściąga, co ciekawego proponują nam różne kanały:
W ramach świątecznej przerwy proponuję mały test znajomości języka angielskiego i historii człowieka w żelaznej masce. Przyznaję, niezbyt trudny;-), ale załączam też link z odpowiedziami. Udanej zabawy
W niedzielę 17.12.2006 na Polsacie o godz 20.00 będzie emitowany film Braterstwo Wilków, którego akcja rozgrywa się we Francji za czasów Ludwika XV. Krótkie streszczenie ze strony Polsatu:
XVIII-wieczna Francja. W wiosce Gevaudan ma miejsce seria brutalnych morderstw. Mieszkańcy podejrzewają, że ich sprawcą jest tajemnicze monstrum, kryjące się w okolicznych lasach. Naukowiec i podróżnik Grégoire de Fronsac (Samuel Le Bihan) postanawia wyjaśnić tę sprawę. Towarzyszy mu Mani (Mark Dacascos), szaman i wojownik z plemienia Irokezów. Na miejscu współpracują z młodym szlachcicem, Thomasem d'Apcherem (Jérémie Renier), który wydaje przyjęcie na ich cześć. Podczas uczty Fronsac poznaje piękną arystokratkę Marianne de Morangias (Émilie Dequenne), w której zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Jednak na ich drodze staje zazdrosny brat Marianne, Jean-François (Vincent Cassel). Poznaje też piękną kurtyzanę, Sylvię (Monica Bellucci). Tymczasem po kolejnym ataku bestii król wysyła do Gevaudan swojego dowódcę, Beauterne'a (Johan Leysen). Ten niebawem ogłasza, że pochwycił potwora i daje go do wypchania Fronsacowi. On odkrywa, że nastąpiła pomyłka - zabito zwykłego wilka. Zmuszony jest jednak zachować to w tajemnicy, gdyż monarcha uważa, że niepowodzenie w śledztwie podważa jego autorytet. Sprawa oficjalnie zostaje zakończona, ale kolejnej wiosny potwór atakuje ponownie i Fronsac powraca w okolice Gevaudan.
Miłego przedświątecznego seansu!
8.12.2006- pozostając w klimacie rocznicy śmierci kardynała de Richelieu, proponuję Wam rzucić okiem na ten link komputerowej rekonstrukcji zamku w Richelieu, zniszczonego w XIX wieku. Jak podaje autor strony, jest także możliwa wirtualna podróż po ogrodach pałacowych. Wzniesiony został dla Jego Eminencji przez nadwornego architekta Lamerciera i uważany był za jeden z najpięknieszych pałacy tamtych czasów. Niestety, kardynał nie zobaczył nigdy zwieńczonego dzieła, gdyż budowa trwała na tyle długo, że jego stan zdrowia już pod koniec życia nie pozwolił mu na podróż do swych włości. Ot, taka złośliwośc losu wobec ksoztownego kardynalskiego kaprysu. (bo pałac robi niesamowite wrażenie, prawda?)
I mały artykuł pod wszystko mówiącym tytułem: "The Paris of the Three Musketeers". Życze ciekawej lektury;-)
29.11.2006- już niedługo, bo 4 grudnia, będziemy celebrować 364 rocznicę śmierci kardynała Armanda de Richelieu. Mam cichą nadzieję, że ta data nie zostanie przemilczana w prasie i telewizji...Jego Eminencja zmarł w wieku 57 lat właściwie z powodu wieku/stanu zdrowia. Kardynał bowiem zawsze cierpiał na mnóstwo chorób i dolegliwości, kilkakrotnie otarł sie o śmierć (jego stan był nieraz tak poważny, że sporządzał zazwyczaj wtedy testament. Tu strona tytułowa jakowegoś przedruku Jego ostatniej woli), a nawet w chwilach względnie dobrego samopoczucia nigdy nie był okazem zdrowia.
Po jego śmierci i pogrzebie Francja miała podobno "odetchnąć z ulgą ", gdyż wyzwoliła się spod czerwonej tyranii, wkrótce jednak 'popadła' w gorsze tarapaty (patrz kardynał Mazarinii, a przede wszystkim Ludwik XIV).
Zaś w czasie Rewolucji Francuskiej, na fali nienawiści do wszystkiego, co związane z arystokracją i władzą absolutną, grób Kardynała został sprofanowany, jego zwłoki wyjęto z trumny, oddzielono głowe od reszty ... a dzieci miały się nią bawić niczym piłką. Zauważywszy to, pewien mężczyzna, udając, że dołącza do zabawy, kopnął ją gdzieś dalej, po czym schował za pazuchę. To jedna z wersji losów szczątków Richelieu'go. Polecam Artukuł o losach szczątków kardynała de Richelieu- po francusku    i     angielsku
24.11.2006- jak podają agencje prasowe, wczoraj na raka w wieku 76 lat zmarł wybitny francuski aktor Phillippe Noiret. Urodził się 1 października w Lille we Francji, był znanym i ceniony aktorem zarówno w kraju jak i za granicą. My zapewne kojarzymy go z filmu 'Powrót muszkieterów', w którym wcielił się w rolę jowialnego kardynała Mazariniego. Ponadto zagrał min.: Ludwika XIII w 'Cyrano i d'Artagnan' z 1964 r., Ludwika XIV w filmie 'Sławne miłości' (Amours célebres) z 1961 r., d'Artagnana w 'Córce d'Artagnana' z Sophie Marceau (z 1994 r), Filipa księcia Orleanu w 'Niech się zacznie zabawa' (Que la fete commence... ) z 1974 r. 'Le Roi est mort, vive le Roi!'
W 13 odc. Latającego Cyrku Monty Pythona pt. 'Historyczne personifikacje' wystąpił Kardynał de Richelieu, który zaśpiewał piosenkę niejakiej Petuly Clarck (nie znam człowieka;-). Nasi niezrównani Pythoni najwidoczniej bardzo lubią Jego Eminencję, bo to juz Jego drugi występ (gra go zresztą Michael Pallin znów);-) A zresztą co będe pisać- obejrzyjcie sami Historical Impersonations
17.11.2006- w 13 odc. Latającego Cyrku Monty Pythona pt 'Intermission' znów wystąpił Kardynał de Richelieu (nasi kochani Pythonowcy najwidoczniej lubią Jego Eminencję nad wyraz). Tym razem w skeczu 'Historyczne personifikacje' zaśpiewał piosenkę Petuly Clarck (nie znam człowieka;-). A zresztą co będe pisać- zobaczcie sami Historical Inpersonations
15.11.2006- ha, może staje się to monotonne, ale i w dzisiejszym nr, tj. 46 Polityki mamy artykuł, w którym Jerzy Besala poświęcił nieco miejsca Burbonom. Na szczęście jest internetowa wersja tego art, więc zachęcam do lektury "Berło w pieluchach" ze szczegolnym uwzględnieniem 2 podstrony
11.11.2006- No i Polityka nie zawiodła. W numerze 45 (2579) załączono
a w nim artykuł pt. "Biały proszek, czarne msze - kiedy tropy prowadzą do pałacu" autorstwa Aleksandry Porady. A tematem jest afera trucicielska na dworze Ludwika XIV, o której kilka słów znajdziecie i tu.
Ponadto wszystkim Krakusom polecam (zupełnie bezinteresownie) stronę szkoły fechtunku, może są wśród Was jacyś adepci pięknej sztuki władania rapierem?
Kolejny ciekawy artykuł biograficzny o Aleksandrze Dumasie
W najnowszym, tj. przyszłym (a jeszcze konkretniej- pierwszym listopadowym, czyli na moje oko z 7.11.2006) w dodatku 'Pomocnik historyczny' tygodnika 'Polityka zamieszczony będzie, jak wieści zapowiedź, artykuł o kulisach afery trucicielskiej na dworze Ludwika XIV. Co-nieco o tym wspomniałam w swym eseju pt. Dzieje francuskiej policji Sureté w podtytule 'Afera la Voisine'. Niemniej zachęcam do zakupu i lektury, co sama gorliwie uczynię.
19.08.2006 - W naszej pięknej stolicy, na trasie via Wilanów natknęłam się na takie oto ślady muszkieterów:
Dzięki, Ci, J. za fotki;-)
15.08.2006 - Umieściłam nowy link-->kapitan Alatriste
Dział w kinie uzupełniony!
14.08.2006 - Na kanale tv4 15.08 o 15.55 będzie emitowany film pt. Człowiek w żelaznej masce
( Man in the Iron Mask: The Face of Dumas ) USA, 1998; rez. William Richert; wyst. Edward Albert, Timothy Bottoms, Dana Barron, Dennis Hayden, Nick Richert, William Richert. Film przygodowy. Adaptacja powieści Aleksandra Dumasa. Przyszły następca francuskiego tronu zostaje porwany i uwięziony w Bastylii. Umierająca królowa powierza tą tajemnicę, Aramisowi, jej dawnemu muszkieterowi. Aramis z pomocą swoich przyjaciół: Atosa, Portosa i D?Artagnana, postanawia uwolnić prawdziwego króla Francji.
A ode mnie - marniutki ten film. Nigdy nie dotrwałam do końca..tylko dla odważnych
13.08.2006 - Prawie ukończony artykuł "Królów francuskich walka z pojedynkami"
7/8.08.2006 - W przygotowaniu krótki eseik o monetach francuskich za czasów muszkieterów pt. Kantor wymiany walut, czyli rzecz o ówczesnej mamonie oraz
link do filmu (całego!) 'Żelazna maska' z 1929 r. z Douglasem Fairbanks'em
5.08.2006 - A teraz niespodziewanka - zamieszczam artykuł nt. losów szczątków kardynała de Richelieu. Został mi przysłany przez życzliwą z forum kardynała. Niestety forum, jak i artykuł jest w po francusku, a że ja nie władam tym pięknym językiem, wrzuciłam go na angielski translator. Efekty są, jakie widać, ale nie zrażajmy się. Być może kiedyś pokuszę się o polskie tłumaczenie.
Wersja: francuska     angielska
I jeszcze coś...Tu mamy link do klipu niejakiego Alexandra pt."All I want is you". Ten jegomość jest zwycięzcą niemieckiej wersji Idola i wyśpiewuje piosenki pasujące w sam raz do jego 'chłopięcej' buzi. Ta właśnie jest taka melodramatyczna, ckliwa i rzewna, aż uszy więdną, ale ma motyw muszkieterski, więc ją umieściłam, hehe.
3.08.2006-Et voila, prosze Państwa- zaczęłam pisać własne streszczenie 'Trzech muszkieterów'. Czytam obecnie tę powieść, ale w jęz. angielskim, więc idzie mi opornie i mogę popełnić karygodne błędy. Prosze się więc nie krępować z uwagami.
30.07.2006- Dziś nieco minął mój weltschmertz, co-nie-co stworzyłam, tzn. dodałam sporo linków do działu Varietes, Linkowni, a także do Filmów i ciekawostek filmowych ekranizacji Lestera. Są nawet teledyski;-)
29.07.2006- Mam teraz okres pewnej indolencji twórczej, czyli nic mi się nie chce. Zapewne z powodu upałów. Ale żeby nie było, że nie robię nic, pozmieniałam trochę działy. Wstawiłam nowy pt. Varietes, w którym będzie wszystko, co jest luźno związane z tematem przewodnim. Dodałam kilka nowych linków do Linkowni i czekam na przypływ weny...
24.07.2006 Uff, w bólach;-) stworzyłam kolejny wpis, mianowicie historię muszkieterów królewskich i kardynalskich. A może macie więcej informacji na ten temat?
Na kanale
22.07 o godz. 22.15 oraz 23.07 o 11.25 będzie emitowany film "CÓRKA D'ARTAGNANA" z Sophie Marceau w roli tytułowej
Oglądałam to dawno, dawno temu i niewiele pamiętam. A że tegoż programu nie mam, więc ominie mnie ta przyjemność. Zresztą film ten był niedawo do kupienia z krzyżówkami Sudoku czy coś....
20.07.2006 A to link do recenzji książki Feliksa W. Kresa "Piekło i szpada". Jeśli wierzyć autorowi, akcja powieści rozgrywa się w 'czasach muszkieterów'. Nic więcej nie wiem, boć sama nie czytałam...
A w linku 'Trzej muszkieterowie" pewien taki substytut...
19.07.2006 Nareszcie działa większość linków (reszta w przygotowaniu) do fotek z wycieczki mej. Ostrzegam jeno, że jakość zdjęć może być wątpliwa niekiedy. Ot, taka ze mnie fotografka...
W najnowszej 'Polityce' (tj. z 20.07) w dodatku "Pomocnik historyczny" jest artykuł pt."Naszyjnik Marii Antoniny" (tu fragment artykułu) o aferze, którą w skrócie opisałam
tu, poniżej art. o spinkach królowej